piątek, 12 kwietnia 2013

Tęczowa wioska

(natchnienie z języka polskiego) 

W tęczowej wiosce, jak w klatce zamknięta,
W tęczową dziewczyne została zaklęta.

I szczęście wielkie czuje  nagle,
I starannie opuszcza swe ciemne żagle.

Po co ma pokazać coś prawie smutnego,
I przybiera twarz atakowanego..

Skula sie bezsilna w swoim wnętrzu.
W myśli  wołała "uratuj mnie Rycerzu" !

W tęczowych ścianach zamknięta, niczym więzień  psychicznie chory na szczęście..
W tęczowym domu, jak w areszcie.

W tęczowe promienie zapatrzona niczym zakochana-
-ta tęczowa dziewczyna tak cwana..

Tak wolny wiatr rozwiał jej więzione włosy,
Już od dzieciństwa słyszała inne głosy..

Schizofremiczka? 
Raczej nie, tęczowa dziewczyna w tęczowej pułapce pijana szczęściem, któremu towarzyszył smutek, tęsknota choć jeszcze nikt nie odszedł.
Na twarzy przyklejony uśmiech a w oczach łzy..






2 komentarze:

  1. To chyba mój ulubiony wiersz twojego autorstwa, jest naprawdę..magiczny, a jednak ma coś z prawdziwego życia.
    Swietny <3
    PS. jakim wierszem się inspirowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na języku polskim mieliśmy czytanke "Tęczowa wioska" było tam o niebieskich i żółtych stworzeniach, niebiescy narzucali swoje zdanie żółtym a oni również wyrażali swoje. Bronili swojego słowa, prawa.
      Kiedy Pani przeczytała tytuł tego tekstu od razu pomyslałam, że może z tego powstać coś fajnego. Był taki zaczarowany. - Inspiracja.;]

      Usuń