Ach..
Słodkie, słodkie wspomnienia..
Gorzkie, gorzkie łzy..
Wpadła w ten stan odurzenia..
I jeszcze pora, wszędzie kwitną bzy..
Ona tak bardzo skupiona celem zapomnienia.
Zapomniała o świecie, który ją otaczał..
Wszędzie błąkają się cząstki wspomnienia..
Skąd mogła wiedzieć, że ten stan nic nie oznaczał?
Mała, bezbronna błąkała się po świecie.
Chowała się w zakamarkach nocy.
Dotarła do momentu, nie wiedziała że jest już tak blisko, przy mecie..
Bezsilna dotarła do snu.
Codziennie prześladowało ją jedno to samo.
Ciągle te same oczy..
A ona wciąż ucieka.