słodkim uśmiechom
drobnej postawie
długim blond włosom..
Pozornie pięknemu ciału.
Ona nie oszczędzi Cię.
Wyszarpie z Ciebie ostatnią wolę walki.
Osaczy Cię, porwie, zniszczy..
Będziesz jej kukłą.
Ona będzie się przy tym świetnie bawić a Ty będziesz cierpieć..
Tak ja jeszcze nigdy nie cierpiałeś.
Żeby nie było , uprzedzałam.
Ale ty słyszałeś tylko jej słowa.
Widziałeś tylko ją.
Teraz..
Gdy już wszystko jasne.
Masz ją , upragnioną zdobycz.
Ona ma Ciebie nową zabawkę.
Cóż się stało?
Czemu nie widzę już tego uśmiechu u Ciebie?
Czemu nie patrzysz już z takim uwielbieniem?
Czar prysł?
Nie przyjmowałeś do świadomości, że to tylko złudzenie!