wtorek, 18 lutego 2014

***

Miły ton. Radosny głos.Niechciane łzy.
Zakładasz maskę i nikt nie wie,że Ty to nie Ty.

Każdy dzień.
Każde kłamstwo.
Każde słowo zostawia po sobie krwawy cień.

Każda myśl,
Każde marzenie,
Każdy sen idzie na dno razem ze mną.

Boli mnie każdy oddech,
Każda chwila,
Zamiast tlenu, wypełnia mnie strach.

czwartek, 13 lutego 2014

Bajka

Ile gwiazd zawisło...
Tyle uśmiechów odkryto...
Psst...Koniec bajki.
Pragnienie prysło.

Kradniesz słowa najwiekszym poetom.
Widzisz w cieniu przyjaciela.
A lasy szumią by cisza nas nie utopiła.

Szukasz piękna w szkaradnej formie.
Tych myśli nie zrozumie przeciętny człowiek.
A mury runą... Runą by połączyć to, co zepsół  czas.

Księżyc pomoże im dotrzeć do siebie.
Poza ścianą.
Poza izolatką.
Poza ciałem żyje Twój umysł.
Pewnego razu, za górami...
Zacznijmy tą bajkę.

czwartek, 6 lutego 2014

Przepraszam

Przepraszam Cię, że nie umiem się uśmiechać.
I choć sie staram to łzy biorą górę.
Chyba przed samą sobą próbuje uciekać.
Uśmiech parzy mą skórę.

Przepraszam Cię, że nie umiem być szczęśliwa.
Próbowałam i to nie raz.
Jak w filmie historia ckliwa.
Ciągle przygniata mnie wielki głaz.

Przepraszam Cię, że tak bardzo się boje.
Wszystkiego.
Łez.
Uśmiechu.
Radości.
Życia.

Przepraszam was,
Wiem, że wszystko jest nie tak
Bo choć myśli składam.
Marnuje wasz czas.

wtorek, 4 lutego 2014

Takie nic.

Szukasz pocieszenia?
A gdy już je znajdziesz...
To co?
Czujesz pełne pogardy spojrzenia!

Szukasz ciepła?
Jak możesz to robić skoro sam obkuty jesteś lodem.
Poddaj się! Podkul skrzydła.

Chcesz zrozumienia?!
Może najpier zastąpisz słowo "Nic" całym zdaniem?
Już nie dostaniesz rozgrzeszenia.

Naładowany pistolet.
Pełny magazyn naboi.
Wystrzelamy wszystkie nasze koszmary!

poniedziałek, 3 lutego 2014

Sen

Opuszczam swoje powieki.
Cały pokój wiruje

Co sie dzieje?

Rzeczy tracą swoje ostre kontury.
Sufit powoli opuszcza sie na mnie.
Jeszcze chwila a zawali się,przygniecie moje ciało.
Zakrywam swe oczy.
Nie chce być świadoma co się dzieje...
Nic nie jest na swoim miejscu.
Próbuje jeszcze raz przyprowadzić wszystko do normy.
Leżę bezsilna.

Nie mijają trzy minuty a czuję jak powoli staczam się w objęcia Morfeusza...

niedziela, 2 lutego 2014

Płomyk

Rzucam na ścianę chwiejący się cień.
Płonę...
Roztapiam wszystko co mnie otacza.
W odróżnieniu od niego , ja jestem bura,czarna,zamglona,zgaszona.
Bardziej przypomninam spalony knot a Jednak...
Płonę.
Ten płomień nie daje ciepłego światła, poczucia bezpieczeństwa...
Zastanawiam się tylko, kto w życiu zatroszczy się bym nie zgasła...
Bo mimo wszystko ja nie chcę. zgasnąć...
Ja wciąż chcę płonąć.
Chce rzucać to blade światło.
Tylko...Pomóż .

sobota, 1 lutego 2014

Kim jesteś?!

Kim jest człowiek ?
Kolejną zimną istotą ?
Poszukiwaczem przygód?
Egoistą?
Reżyserem czy aktorem ?

Ludzie przerażają mnie...
Mają tendencje do ranienia, oszukiwania, pomiatania..

Tylko kim ja jestem?!
Czyż nie jestem czlowiekiem..?
Może przynajmniej cieniem przypominającym  coś, co nim kiedyś bylo...
Ukrywam się we mgle...

Ludzie  to zimne , pozbawione empatii, szukające rozglosu , dążące do wygranej pionki...
Szach-Mat i przegrałeś tą partie...

Wielki powrot!

Dawno mnie tu nie było... Takie tam zawieszenie gdyz
1#kompletny brak weny
2# komputer jest nie do uzytku..
Takze teraz postaram sie dodawac cos lecz. przez komorke.. Musicie mi wybaczyc bledy badz brak polskich liter gdzie-niegdzie gdyż jest to czasem ponad siły.. Oczywiscie jestem świadoma, ze stracilam wiele czytelnikow ale cóż jak już może ktos zauważył prowadze bloga dla wyładowania emocji.. Praktycznie dla siebie a to, ze czasem ktos wpadnie na mojego bloga sprawia tylko mi jakis cień satysfakcji , ze jednak kogos obchodzi mój los = ) Takze dziekuje i zapraszam ponownie.. = )