To o tym co jeszcze nie skończone..
To o tym jak pposzłam w twoją stronę..
A kiedy doszłam w życia zaćmienie..
Bliśmy razem tu jak cienie..
I znów kolejny buch.. Z płuc wymyka sie kolorowy dym..
Teraz weź zaciągnij się za nas obojga..
I przkaż mi.. To za te wsystkie piękne dni..
To za życia nistracone chwile..
I te, które wspominam tak nimile..
poniedziałek, 25 marca 2013
To dopiero początek
Jesteś lekiem na najgorsze zło..
Z tobą przez życie lżej sie szło..
A teraz rymy same przychodzą..
We mgl mego życia ciągle brodzą..
Natłok mysli sie nasuwa..
O tym co ciągle mnie odsuwa..
Robię krok w twoją strone..
Nie,nie to jeszcze nie skończone..
W takt muzyki się poruszam..
Ona do tańca siłą zmusza...
Kolejny krok.. kolejna nuta..
kolejn skok.. kolejna minuta..
A co by było gdyby jednak nie było tak?
Z tobą przez życie lżej sie szło..
A teraz rymy same przychodzą..
We mgl mego życia ciągle brodzą..
Natłok mysli sie nasuwa..
O tym co ciągle mnie odsuwa..
Robię krok w twoją strone..
Nie,nie to jeszcze nie skończone..
W takt muzyki się poruszam..
Ona do tańca siłą zmusza...
Kolejny krok.. kolejna nuta..
kolejn skok.. kolejna minuta..
A co by było gdyby jednak nie było tak?
Poprawa
Popełniłam błąd..
Już to wiem..
Nie odejde z tąd..
Bądż pwien..
Każdy życia błąd teraz naprawie..
Uciekam stąd- zatre ślady starannie..
Każdy dzień przychodzi z trudem..
Żyję niczym cień- żegnam się z zachodem..
I czasem siedzę i myslę.. Co by było gdybym jednak została?..
Już to wiem..
Nie odejde z tąd..
Bądż pwien..
Każdy życia błąd teraz naprawie..
Uciekam stąd- zatre ślady starannie..
Każdy dzień przychodzi z trudem..
Żyję niczym cień- żegnam się z zachodem..
I czasem siedzę i myslę.. Co by było gdybym jednak została?..
Nigdy więcej
Już nigdy więcej nie usłyszysz mnie..
I oddechu mego przy twym uchu..
Już mnie więcej nie zobaczysz..
Niech ten ruch zatraci sie w twej pamęci..
Już ci więcej nie zatańcze
to ostatni jet już krok..
Już dla ciebie nie zapłacz..
To ostatnia jest już łza..
I ostatnia nuta z mego gardła..
To dla ciebie..
powtórzenie reset..
Odtwarzam twój głos zagubiony gdzieś w mojej pamięci..
I słyszę go jak echo..
I twój oddech przy mej twarzy..
Jak mgła rozpoczyna i kończy każdy mój poziom życia..
niedziela, 24 marca 2013
"start i finish"
Gdzie start ma powtarzalny głos powtarzalnego oddechu?
Wyrównanej kropli łzy.
Łza-taka mała czysta, przźroczysta która na zawsze głębi otchłań w twojej duszy..
Gdzie oniec ma echo?
Koniec powstaje lecz sie nie kończy.
Gdzie ma koniec ta chora miłość?
Gdzieś koniec nastąpi lecz końca nie dobędzie..
I tylko myślę.. Ja tylko mślę..
I przeraża mnie to , że nie przestaje..
Bo to myślenie zatraci się tak w Tobie.
piątek, 22 marca 2013
"To tylko ja"
Co mnie tak boli?
Ja nie wiem. moze to.. że ludzie przestali mnie rozumieć.
Może to, że każdy ma już o mnie wyrobione zdaanie.
niezależnie czy mnie poznał.
niezależnie od tego jaka jstem kim jesyem.
Co mnie tak cieszy?
to.. kiedy bliska mi osoba wykazuje empatie i słucha.
czasem wydaje sie że mówię innym językiem.
jestem z innego świata.
Z innej galaktyki gdzie mam już wszystko poukładane.
Kropla do kropli.
oddech do oddechu.
Tylko ludzie tacy sami..
Nie rozumni, nie pojujący miłości.
Tlko ja.. Tylko ja.. taka sama..
Ja nie wiem. moze to.. że ludzie przestali mnie rozumieć.
Może to, że każdy ma już o mnie wyrobione zdaanie.
niezależnie czy mnie poznał.
niezależnie od tego jaka jstem kim jesyem.
Co mnie tak cieszy?
to.. kiedy bliska mi osoba wykazuje empatie i słucha.
czasem wydaje sie że mówię innym językiem.
jestem z innego świata.
Z innej galaktyki gdzie mam już wszystko poukładane.
Kropla do kropli.
oddech do oddechu.
Tylko ludzie tacy sami..
Nie rozumni, nie pojujący miłości.
Tlko ja.. Tylko ja.. taka sama..
Subskrybuj:
Posty (Atom)