niedziela, 24 marca 2013

"start i finish"

Gdzie start ma powtarzalny głos powtarzalnego oddechu?
Wyrównanej kropli   łzy.
Łza-taka mała czysta, przźroczysta która na zawsze głębi otchłań w twojej duszy..


Gdzie oniec ma echo?
Koniec powstaje lecz sie nie kończy.


Gdzie ma koniec ta chora miłość?
Gdzieś koniec nastąpi lecz końca nie dobędzie..

I tylko myślę.. Ja tylko mślę..
I przeraża mnie  to , że nie przestaje..
Bo to myślenie zatraci się tak w Tobie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz