Gdzie start ma powtarzalny głos powtarzalnego oddechu?
Wyrównanej kropli łzy.
Łza-taka mała czysta, przźroczysta która na zawsze głębi otchłań w twojej duszy..
Gdzie oniec ma echo?
Koniec powstaje lecz sie nie kończy.
Gdzie ma koniec ta chora miłość?
Gdzieś koniec nastąpi lecz końca nie dobędzie..
I tylko myślę.. Ja tylko mślę..
I przeraża mnie to , że nie przestaje..
Bo to myślenie zatraci się tak w Tobie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz