poniedziałek, 13 maja 2013

The Amor conversation

(praca domowa na język polski ;)

-Wiesz kiedy byłam szczęśliwa?
-Kiedy byłaś daleko, kiedy obserwowałaś kolorowe motyle, kiedy promienie słońca muskały twoją śnieżnobiałą skórę?
-Nie. Byłam szczęśliwa kiedy czułam,że jesteś tuż przy mnie.
Ja.Taka bezbronna znalazłam schronienie.
Wtedy nawet w takie szare dni spomiędzy kropel deszczu wyłaniała się tęcza.
-Takie słodko-gorzkie wspomnienia łez wzruszenia, tęsknoty?
-Tęsknoty?
-Tak,wspomnienia twojego śmiechu utkwiły w mojej głowie.
-Uczucie to rosło we mnie. Wzbogacało moje wnętrze o beznadziejne myśli, że wszystko przepadło. 
Strach!
-Strach? Kłębił się we mnie by później wybuchnąć. Zrozumiesz?
-Szukałam twojego imienia wszędzie, odtwarzałam w umyśle każdy szczegół.
Ból jaki odczuwałam na myśl, że Cie nie ma.
Głębił ciągle krwawiącą ranę w moim sercu.
-Może teraz to uczucie rozkwitło?
-Uderzyło nas subtelnością skrzydeł motyla. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz