środa, 24 kwietnia 2013

List do "M"

Szukała wyjaśnienia w zakamarkach swojego umysłu.
Próbowała odgadnąć co kryje jego podświadomość.

Czemu tak nagle ją zostawiłeś?
Czeka na odpowiedź zniecierpliwiona,
ciągle zalewa się łzami.

W ciągu tak krótkiego czasu przeżyła, tak wiele zmiennych stanów..
Od kresu załamania po szaleńcze szczęście.

Zaniosła sie niepohamowanym śmiechem tylko po to,
by zaraz przejść w spazmatyczne łkanie,płacz...

Jej świat przysłoniła lekka mgiełka,
zatopionego umysłu.

Czemu? Teraz? Bez słowa?
nie potrzebowała od niego litości.
Potrzebowała szacunku.. Zrozumienia...

Co raz wydobywała z siebie głuchy jęk cierpienia,
który roznosił sie echem po jej pokoju.

 Ona nie pragnęła niczego więcej jak wytłumaczenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz