poniedziałek, 8 kwietnia 2013

The dark side of my eyes

Byłeś, jesteś a może i będziesz jej pragnieniem..
Kochała Cie całym sercem przez to zroztargnenie..
Całkowicie zaślepiona twoimi zaletami, nie skupiała sie na wadze twych wad i błędów.
Pozornie kochała Cie takim jaki jesteś..
Uważała za ideał ideałów..

A on tak niecierpliwie poszukujący swojego życia...
Była jego pragnieniem.. 
Zapatrzony w nią niczym w wielkiej wagi obraz nie zauwarzał jak powoli upadała..

Codziennie siadali razem, nawzajem wpatrzeni w swe cudowne oczy.. 
Niczym szklane tafle, bez źrenic..

Pozornie tak beztrosko szczęśiwi, realnie dotykali dna..
Za każdym oddechem coraz głębiej topili sie w czarnej otchłani swej nieświadomości..
Za każdym spojrzeniem coraz dalej wkraczali w stan innej podświadomości jaką był sen..
Nawzajem objęci weszli w swoje sny.. Wstąpili na bedroża jakimi byli oni sami..

Jedno drugiego prowadziło do duchowej zagłady..
Usnęli wpół obięci szepcząc do ucha: 
"This is the dark side of my eyes."


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz