Nie wiedziała czy może istnieć bardziej chore uczucie niż to głupie szczęście jakie miała będąc z nim..
Wiedziała ,że to sie skończy..
Wiedziała, że nastapi bezdroże..
mimo to chciała cieszyć sie tymi dniami jakby należały do innej osoby..
Obserwowała każdą chwile swojego życie z kolosalnej odległości.
Spoglądała jak strasznie wszyscy zatracili sie w codziennym życiu..
Ona potrzebowała zmiany..nowego powietrza..
On potrzebował jej..
'Spoglądałaś na niego z daleka jak na wybryk natury'..
-Nie spodziewałam sie takiego końca..
Jakiego końca?
Końca nie było i nie będzie..
Jest tylko początek nowego..
Już jako dziecko rozwiązywałaś poplątane swoje znaczenie na tym świecie..
Rozwiązywałaś logike dorosłych..
Teraz jako jedna z ich nadal prubujesz ją rozwikłać.
Uważasz, za poplątane istnieć ale nie mieć znaczenie..
Byłaś i jesteś przeźroczysta niczym diament..
Ozdabiałaś jego dusze..
Czyniłaś jego życie pięknym.
"Masz prawo mnie nie nawidzieć"
- tak, mam prawo Cie kochać..
Nienawidze samej tej myśli, że Cie kocham..
Żyje że świadomością, że to tylko iluzja..
Tak, wiem że nastanie kres..ale..
jeszcze nie przyjmuje tego.. nie chce przyjąść.
"Masz prawo mnie nie nawidzieć"
OdpowiedzUsuń- tak, mam prawo Cie kochać..
ten fragment jest przepiekny i stanowi jakby pointę całego utworu :)
Dziękuje.. przynajmniej komuś sie podoba :C
Usuń