Szukała szczęścia wśród gruzów świadomości..
Patrzyła na świat z kolosalnej wysokości.
Wszystko takie obce, dopiero co poznane.
Przez szczęście- raczej nie pożądane.
Leżała wśród ciemności,
przytłoczona swoimi myslami.
W jednej chwili pojednała sie ze wszystkimi .swoimi przeciwnościami.
Mała, bezbronna niczym odrodzona.
Właśnie przez życie została nagrodzona.
(kluciutki)
podoba mi się ten wiersz, bo można go odbierać na wiele sposobów, ale podobnie. Pisz dalej :)
OdpowiedzUsuń