Naiwna dała sprzedawać sobie każde kłamstwo...
Zamykała oczy znów obraz minionych zdarzeń..
Znów słyszy te krzyki, kłótnie- czy one były prawdziwe?
Znów słyszy ten szyderczy śmiech..
Uniósł wysoko i puścił..
Puścił!Chciał by jej delikatne ciało znikło..
Chciał zobaczyć jak jej dusza rozsypuje się na miliony kawałków..
Ona.. taka delikatna, przeźroczysta..
Szklane oczy..
Porcelanowe ciało..
Wszystko wymalowane..
Żadnego znaku siły..
Przecież nie mogła z nim walczyć..
Nie potrafiła..
Uzależniła się od niego..
Szukała słodkich wspomnień..
Miała mnóstwo czasu...
Mnóstwo czasu by zatopić się w gęstej otchłani rozpaczy,
by analizować każdą łzę..
oo..kolejny wiersz z gatunku "mroczne"
OdpowiedzUsuńlubie, lubie, zwłaszcza jak czytam je pod kołdrą przed snem tak jak wczoraj. :)
Masz jakies inspiracje, czy sama to wymyślasz? :) A co do oprawy to musze przyznać, że jest całkiem, całkiem, bardzo pasuje do charakteru Twoicj wierszy i stylu, wiec nadaje taki nastrój, atmosferę , że sie mozna wczuc przy czytaniu. Pisz dalej :) I jak cos to pisz smiało o komentarze czy cos, ja mam ogólnie ostatnio mało czasu, wiec rzadko gdzies wchodze na komputerze. Pozdrawiam, buziaaaki :)
Nie umiem pisać tak beztrosko, wesoło nawet gdy jestem nieziemsko szczęśliwa *.*
Usuń